Awaria samochodu na pasie szybkiego ruchu – Twoje bezpieczeństwo to priorytet
Awaria przy prędkości 140 km/h to sytuacja, która paraliżuje nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Nagle zapala się czerwona kontrolka, silnik traci moc, a Ty w ułamku sekundy musisz podjąć decyzję, co robić, podczas gdy obok mijają Cię tiry. W takich chwilach najważniejsze to nie panikować. Właściwe zabezpieczenie miejsca zdarzenia i szybki kontakt z fachowcami decydują o bezpieczeństwie Twoim oraz Twoich pasażerów.
Procedura awaryjna na autostradzie A1: Od bezpiecznego zatrzymania po wezwanie autolawety.
Krok 1: Bezpieczne zatrzymanie i ewakuacja
Jeśli czujesz, że pojazd traci moc, włącz natychmiast światła awaryjne. Pozwoli to zasygnalizować innym kierowcom, że masz problem. Zjedź maksymalnie do prawej krawędzi, starając się zatrzymać auto jak najbliżej barierek na pasie awaryjnym. Jeśli uda Ci się dotoczyć do Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP) lub zjazdu – zrób to. Jeśli nie, zatrzymaj się i wyłącz silnik.
Uwaga! Zanim wysiądziesz z pojazdu, załóż kamizelkę odblaskową (powinieneś mieć ją zawsze w kabinie, a nie w bagażniku). Nakryj w nią również pasażerów. Wysiadajcie zawsze prawymi drzwiami (od strony pobocza) i natychmiast przejdźcie za barierkę energochłonną. Przebywanie w aucie stojącym na autostradzie to śmiertelne niebezpieczeństwo!
Krok 2: Rozstawienie trójkąta ostrzegawczego
Zgodnie z polskimi przepisami, na autostradzie musisz ustawić trójkąt ostrzegawczy w odległości 100 metrów za pojazdem. To w przybliżeniu 100 dużych kroków lub odległość między słupkami pikietażowymi (które są rozstawione właśnie co 100 metrów). Idąc z trójkątem, zawsze poruszaj się ZA barierką lub po samym skraju pobocza, bezustannie obserwując nadjeżdżające pojazdy.
Krok 3: Ustalenie swojej lokalizacji na A1 (Pikietaż)
Zanim zadzwonisz po pomoc, musisz wiedzieć, gdzie dokładnie jesteś. Komunikat "Stoję gdzieś za Kutnem w stronę Gdańska" to zdecydowanie za mało dla dyspozytora. Zlokalizuj najbliższy zielony słupek pikietażowy (jak wspomnieliśmy, są co 100 metrów). Zapisz z niego liczbę (np. kilometr 244). Ustal też dokładnie, w którym kierunku jedziesz (np. w kierunku Łodzi czy Gdańska). To pozwoli służbom i lawecie namierzyć Cię z dokładnością do jednego metra.
Krok 4: Wezwanie autolawety – szybko i bez stresu
Pamiętaj, że na autostradzie nie wolno holować aut na lince pod groźbą wysokiego mandatu. Jedynym legalnym ratunkiem jest profesjonalna laweta autostrada A1. Zobacz, jak w 4 prostych podpunktach realizujemy takie zlecenia:
- Kontakt i wycena: Dzwonisz pod numer 661 364 169. Podajesz pikietaż, kierunek jazdy i opis problemu. My od razu ustalamy jasną cenę za usługę.
- Błyskawiczny dojazd: Nasza pomoc drogowa rusza z najbliższej bazy. Docieramy na miejsce w 15-45 minut, stajemy za Twoim autem i osłaniamy Cię naszą dużą lawetą z włączonymi "kogutami".
- Bezpieczny załadunek: Używamy mocnej wyciągarki. Jeśli masz zablokowaną skrzynię biegów lub urwane koło, podkładamy profesjonalne wózki rolkowe, by nic nie uszkodzić w trakcie wciągania pojazdu.
- Rozładunek i płatność: Zwozimy auto dokładnie tam, gdzie zadecydujesz – do warsztatu lub pod dom. Płacisz wygodnie (karta, gotówka, Blik). A jeśli awaria to wynik stłuczki z winy innego kierowcy, rozliczamy całość bezgotówkowo z jego polisy OC.
Zepsute auto na autostradzie to test na zachowanie zimnej krwi. Jeśli zadbasz o swoje bezpieczeństwo wychodząc za barierki, fachowcy z BFC zadbają o całą resztę. Twoje auto trafi bezpiecznie do warsztatu, a Ty i Twoja rodzina bez nerwów wrócicie do domu.
Stoisz zepsuty na autostradzie A1?
Nie trać czasu na nerwy i dzwonienie po znajomych z prośbą o linkę – to nielegalne i bardzo niebezpieczne. Podaj nam swój pikietaż, a wyślemy pomoc natychmiast!
ZADZWOŃ PO LAWETĘ: 661 364 169Potrzebujesz natychmiastowej pomocy na A1?
Nasza flota jest w pełnej gotowości. Sprawdź pikietaż i cennik: